Różne Warianty Języka Hiszpańskiego

Warianty języka hiszpańskiego

Hiszpański stał się bardzo popularny w ciągu ostatnich lat. Niewątpliwie mają na to wpływ turystyka, popkultura, a także fakt, że jest on jednym z najbardziej rozpowszechnionych języków na świecie. Tylko co mamy konkretnie na myśli, mówiąc “hiszpański”? W tym artykule chcielibyśmy przybliżyć Wam, jak to właściwie jest z jego uniwersalnym użyciem. Dowiecie się, jakie są 4 języki urzędowe w Hiszpanii. Przyjrzymy się też trochę Hispanoameryce i różnicom językowym, które wynikają właśnie z kwestii geograficznych. Wyjaśnimy, co oznacza pojęcie Hispanoameryka – bo to nie to samo, co Ameryka Południowa, czy Ameryka Łacińska. Opowiemy, jak wygląda sprawa z dubbingiem – czy jest taki sam dla wszystkich krajów hiszpańskojęzycznych? Zapraszamy zatem do miłej  lektury.

 

Hiszpański w Hiszpanii

 

Zaczniemy oczywiście od Hiszpanii, czyli kolebki tego języka. Jeżeli decyzja o nauce hiszpańskiego została już podjęta, to serdecznie zapraszamy do nas na darmową lekcję próbną (wstawcie hiperłącze). Czy wiedzieliście jednak, że hiszpański może się różnić nie tylko w różnych rejonach świata, ale także w samej Hiszpanii? Tak! Otóż w Hiszpanii możemy spotkać nie tylko różne dialekty, ale aż 4 języki urzędowe!  Poniżej przedstawiamy, jakie konkretnie.

  • To jest właśnie język standardowy, którego się uczymy w szkołach językowych. Używany jest przede wszystkim w centrum Hiszpanii. Stał się podstawą współczesnego języka. Ze względu na jego standardowy charakter, może być używany praktycznie wszędzie. Nativi, również z Hispanoameryki, bez problemu go rozumieją. Problemem może być rozumienie przez nas, jako użytkowników języka obcego innych akcentów, słownictwa…ale o tym opowiemy w innym artykule.
  • Kataloński. Jest to drugi język urzędowy używany w Andorze i hiszpańskich wspólnotach autonomicznych: Katalonii, Balearach i Walencji. Czy znając hiszpański standardowy, jesteśmy w stanie zrozumieć kataloński? Cóż, z mojego doświadczenia wynika, że tak, aczkolwiek jest to kwestia indywidualna. Ja jestem w stanie zrozumieć jedynie na piśmie, bardzo podstawowy przekaz (należy wziąć pod uwagę, że posługuję się również francuskim). Koleżanka z poprzedniej pracy, znająca jedynie hiszpański, była w stanie zrozumieć nieco więcej. Nie ma tutaj uniwersalnego remedium. Jeżeli planujecie wycieczkę do Barcelony, to warto, spacerując przy Sagrada Familia, posłuchać, jaki język dominuje.
  • Galicyjski/Galisyjski. Jest trzecim językiem urzędowym w Hiszpanii. Posługują się nim mieszkańcy Galicji, a także prowincji: Asturia, Leon i Zamora. Z galisyjskiego właśnie wyodrębnił się język portugalski. W trakcie studiów filologicznych,na trzecim roku, kiedy mój poziom języka hiszpańskiego był średniozaawansowany, byłam w stanie porozumieć się z dziewczyną, która przyjechała do nas na wymianę z Santiago de Compostella. Oczywiście, ja używałam kastyliskiego. Galisyjski jedynie rozumiałam.
  • Baskijski/Euskera. Jest to język używany w Kraju Basków. Co prawda w języku baskijskim występują liczne zapożyczenia z francuskiego i hiszpańskiego, jednak jest on bardzo trudny do zrozumienia. Czasami oglądam coś po baskijsku, by posłuchać języka samego w sobie, ale, niestety, nic z tego nie wynoszę. Oczywiście, nikogo nie zniechęcam. Każdy ma swoje zasoby.

 

Andaluzja i “zjadanie” słów.

Omówiliśmy sobie, jakie języki urzędowe są w Hiszpanii. Należy jednak też wziąć pod uwagę fakt, że mamy również do czynienia z różnymi dialektami. Największy strach najczęściej wzbudza Andaluzja. Dlaczego? Oto powody.

  • Wymowa. Andaluzyjczycy mówią bardzo szybko i, potocznie rzecz ujmując, “zjadają wyrazy”. Zamiast powiedzieć nos llamamos (nazywamy się), powiedzą

 

Uczę się tego języka od kilkunastu lat, mam doświadczenie zawodowe,  zarówno w środowisku korporacyjnym.  jak i jako tłumacz, czy lektor, ale za każdym razem, kiedy mam rozmawiać z rodowitym Andaluzyjczykiem, skupiam się trzy razy bardziej. Nie zliczę sytuacji, kiedy to musiałam kilka razy prosić o powtórzenie zdania. Wyobraźcie sobie moje zrezygnowanie, kiedy podczas ważnego calla nie byłam w stanie zrozumieć rozmówcy.

  • Zasady gramatyczne, których się uczymy na zajęciach, bardzo często nie obowiązują. Subjuntivo, czyli tryb łączący? W przypadku Andaluzyjczyka on raczej nie istnieje. Jako studentka filologii, spędzająca godziny nad zapamiętywaniem zasad użycia tego trybu, żeby zdać egzamin, byłam w szoku, kiedy rozmawiałam z moją koleżanką z Granady. To samo dotyczy dopełnienia bliższego i dalszego. Andaluzyjczycy uwielbiają leísmo. Jeżeli chcecie się przekonać, czy wy dobrze panujecie nad gramatyką, zróbcie test i sprawdźcie swój poziom (hiperłącze).

 

A co z Hispanoameryką?

 Cóż, jak świat długi i szeroki, tak różnorodny jest język hiszpański. Na początku jednak warto wyjaśnić różnicę pomiędzy Hispanoameryką, Ameryką Łacińską oraz Ameryką Południową.

  • Hispanoameryka odnosi się do krajów Ameryki Łacińskiej, których mieszkańcy posługują się językiem hiszpańskim.
  • Ameryka Łacińska lub Iberoameryka to obszar Ameryki Północnej, Ameryki Środkowej i Ameryki Południowej, której mieszkańcy posługują się językami romańskimi – francuskim, hiszpańskim i portugalskim.
  • Ameryka Południowa to oczywiście kontynent.

A co z moim doświadczeniem?

Pracowałam w wielu firmach, z nativami z różnych krajów hiszpańskojęzycznych. Moje pierwsze 2 tygodnie z Kolumbijczykiem sprawiły, że zwątpiłam w swoje umiejętności (a byłam już absolwentką filologii). Z czasem przyzwyczaiłam się do akcentu, wymowy, tempa. Z mojego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że według mnie, poza standardowym kastylijskim, najlepiej rozumie się hiszpański z Meksyku. Meksykanie, z którymi miałam przyjemność pracować, zazwyczaj mówią wolno i wyraźnie, więc nawet inny akcent nie utrudnia zrozumienia. Są, oczywiście, pewne różnice w słownictwie. Jedno słowo po kastylijsku, które jest neutralne, może nas wpakować w niezłe tarapaty w Meksyku. Ale o takich różnicach opowiemy przy innej okazji.

 

Telenowele

Cóż, warto wspomnieć, że do popularności języka hiszpańskiego przyczyniły się telenowele, tak zwane culebrones. Culebrón  to po hiszpańsku nazwa mitycznego węża, która odnosi się do tego, że telenowela nigdy się nie kończy. Jest odpowiednikiem naszego tasiemca. Pamiętam, że jak byłam dzieckiem, to uwielbiałam oglądać Zbuntowanego anioła. Wtedy właśnie narodziła się moja miłość do tego języka. Ostatnio nawet obejrzałam kilka odcinków w oryginale. Ponieważ jest to serial argentyński, zwracałam uwagę na różnice pomiędzy kastylijskim a argentyńskim wariantem języka. Było to ciekawe doświadczenie. Serdecznie polecam, ponieważ warto robić takie eksperymenty porównawcze.

 

Ciekawostka. Dubbing, czyli doblaje.

Wydawałoby się, że rodzimym użytkownikom języka nie robi różnicy fakt, czy oglądają film z dubbingiem hiszpańskim (czyli kastylijskim), czy hiszpańskim z Ameryki Południowej. Myślę, że wiele osób tutaj zaskoczę. W Polsce jesteśmy przyzwyczajeni do głosu lektora w telewizji, lub do napisów, jeśli oglądamy film obcojęzyczny w kinie. W krajach hiszpańskojęzycznych nie ma lektora. Jest dubbing. Nie tylko do bajek, ale również do filmów. Przykładem tutaj może być chociażby Harry Potter, który ma zarówno dubbing kastylijski, jak i z Ameryki Południowej. Zachęcamy do obejrzenia i wydania opinii.

 

Którego wariantu najlepiej się uczyć i w jaki sposób?

Bardzo często słyszę pytanie, którego wariantu hiszpańskiego najlepiej się uczyć – tego z Ameryku Południowej, czy z Hiszpanii? Jest to oczywiście kwestia indywidualna, zależna w dużej mierze od upodobań. Z tego względu, nie będę nakierowywać nikogo, która wersja hiszpańskiego jest najlepsza (ja najbardziej lubię język kastylijski, przez zamiłowanie do literatury, kultury), ale podam kilka wskazówek, które mogą być przydatne w osiągnięciu celu.

  • Weźcie pod uwagę poziom języka. Jeżeli nie znacie języka hiszpańskiego, a marzy Wam się np. wariant argentyński, to i tak warto na samym początku uczyć się języka standardowego, czyli kastylijskiego.

 

Opanowanie solidnych podstaw, przynajmniej do poziomu średniozaawansowanego, sprawi, że bez problemu będzie można uczyć się innego wariantu. Żeby stosować wyjątki, warto znać dobrze reguły i podstawy. Trochę jak przy tańczeniu freestyle’a.

  • Macie już średniozaawansowany poziom? Brawo! W takim wypadku najlepiej poszukać sobie native’ów, aby móc z nimi rozmawiać i zaznajamiać się z konkretnym wariantem języka. Uwaga. Należy mieć jednak na względzie, że native, który nie jest filologiem lub nauczycielem z wieloletnim stażem, nie będzie wiedział, jak wyjaśnić zaawansowane różnice gramatyczne, lub bardziej skomplikowane kwestie. Warto więc tutaj wziąć sobie za cel po prostu osłuchanie się z językiem i słownictwem potocznym.
  • Podróżujcie. Możemy śmiało powiedzieć, że podróże kształcą. Dlatego warto wykorzystywać każdą okazję do tego, by używać języka. Używajcie go, kupując bilety w muzeach, zamawiając jedzenie na plaży, czy w barze. Z mojego doświadczenia mogę śmiało powiedzieć, że osoby hiszpańskojęzyczne, nieważne z którego zakątka świata by nie były, zawsze się cieszą, kiedy obcokrajowcy używają ich języka. Także warto pokonać wstyd.
  • Media społecznościowe. Pomimo podzielonych opinii na temat mediów społecznościowych, uważam, że niewątpliwie ułatwiły nam one kontakt ze światem. Warto zatem polubić różne kanały, np na Tik Toku, czy Instagramie. Wystarczy wpisać słowo klucz, a na pewno znajdzie się coś interesującego.

 

Czas na podsumowanie

  • Hiszpański standardowy, którego się uczymy, to język kastylijski.
  • W samej Hiszpanii mamy cztery języki urzędowe: kastylijski, kataloński, galicyjski/galisyjski i baskijski/euskera
  • W Hiszpanii dużą rolę również odgrywają dialekty. Przykładem może być tutaj Andaluzja i omówione leismo, czy “zjadanie” końcówek.
  • Język krajów Hispanoameryki różni się od języka z Hiszpanii pod względem akcentu, gramatyki, wymowy. Mamy nawet różne wersje dubbingu.
  • To, jakiego wariantu się najlepiej uczyć w dużej mierze zależy od naszych upodobań, ale warto nauczyć się podstaw języka standardowego.
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ